Niedziela, 17 listopada 2019, imieniny Grzegorza, Salomei, Elżbiety. Wszystkiego najlepszego!
Dzisiejszy dzień trwa 8 godz. 37 min. i jest krótszy od najdłuższego dnia w roku o 8 godz. 12 min.
GOSPODARKA ODPADAMI
ANKIETA
STYPENDIA DLA UCZNIÓW
NASI PARTNERZY
2015-05-03

Świętowaliśmy 224. rocznicę uchwalenia Konstytucji

Setki mieszkańców Bielska Podlaskiego wzięły udział w niedzielnych obchodach rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Delegacje urzędów, firm i organizacji społecznych złożyły wieńce przed pomnikami: Jana Pawła II i Niepodległości Polski. Mieszkańcy modlili się też za Polskę w świątyniach.

Uroczystości rozpoczęło nabożeństwo w intencji Ojczyzny w cerkwi św. Archanioła Michała i Msza święta za Ojczyznę w bielskiej Bazylice Mniejszej. Duchowni podkreślali, jak ważny jest nasz patriotyzm dla dziejów kraju.

- Czy za upadek Polski winni byli tylko sąsiedzi, którzy dokonali jej rozbioru? - pytał w kazaniu wygłoszonym w bazylice ks. prał. Zbigniew Karolak, proboszcz Parafii Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim. I odpowiadał: - Nie, Polska upadła, bo byliśmy skłóceni wewnętrznie. Ci, którzy mieli dużo, chcieli mieć jeszcze więcej. Pamięci dzisiejszego święta nie wystarczy czcić flagami i kwiatami. Barwy biało-czerwone powinny rozświetlać nasze serca, pobudzać nas do pracy i szacunku dla narodowej tradycji. Wzajemnie się szanujmy i wspierajmy.

Obchodzona w niedzielę 224. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja to okazja do wspominania polskiej mądrości i nowoczesności. Tej, która była obecna w naszej Ojczyźnie już ponad dwieście lat temu.

- Historia udowadnia nam, że warto ze sobą współpracować i poświęcać interes jednostki dla dobra ogółu - podkreślał w swoim wystąpieniu Jarosław Borowski, Burmistrz Miasta Bielsk Podlaski.

Konstytucja przyjęta w 1791 roku gruntownie zmieniła ustrój Rzeczpospolitej. Zniosła prawo liberum veto, które było jedną z głównych przyczyn wcześniejszego upadku kraju. To ono blokowało pracę Sejmu, bo każdemu z posłów pozwalało na jego zerwanie. Efekt był taki, że wrogowie kraju i skłóceni magnaci mogli bez trudu przekupić głosującego, by zapewnić odrzucenie niewygodnych dla siebie reform.

- Indywidualne prawo posła było ważniejsze od interesu narodu, a anarchia czyniła z Polski państwo bezsilne. Pamiętajmy więc i dziś, że człowiek, który chce dobra dla ojczyzny, powinien wybierać to, co dla niej jest najlepsze - mówił Burmistrz Jarosław Borowski.

Postawa ówczesnych parlamentarzystów może być wzorem dla dzisiejszych polityków.

- Polska była wówczas praktycznie protektoratem obcego państwa - twierdził podczas uroczystości Poseł Dariusz Piontkowski. - Jednak pomimo wewnętrznych swarów potrafiła zebrać się większość parlamentarna, by uchwalić konstytucję.

Niestety, konstytucja obowiązywała zaledwie rok, bo została obalona w wyniku przegranej wojny polsko-rosyjskiej. Cesarzowa Katarzyna II uważała, że jej przyjęcie zagrażało interesom Rosji, bo Polska miała pozostawać pod jej wpływem, a nie wybijać się na niepodległość. Silniejszy okazał się też egoizm części rodaków. Przeciwko dokumentowi wystąpiła grupa magnatów, którym odbierał on przywileje. Utworzyli więc konfederację targowicką i ogłosili, że zapisy konstytucji odrzucają. Znów zwyciężył interes jednostki.

- Pamiętając o tamtych wydarzeniach zwróćmy uwagę na to, że w pracę dla Ojczyzny powinien włączać się każdy - mówił Sławomir Jerzy Snarski, Starosta Bielski. - Czasami kraj czy firma są wielkie, ale efekt ich pracy mizerny. Innym razem mały podmiot może osiągnąć bardzo wiele. Wszystko zależy od tego, z jakim zaangażowaniem jednostki podejdą do swoich zadań.

Odpowiedzią na przegraną wojnę polsko-rosyjską stała się insurekcja kościuszkowska. W lipcu 1794 roku, zaledwie trzy lata po ustanowieniu Konstytucji 3 Maja, z ziemi bielskiej wyruszyło pospolite ruszenie do obrony granic ojczyzny. Kilkutysięczna grupa nieprzeszkolonych mężczyzn, uzbrojona tylko w piki i kosy, a do tego pozbawiona doświadczonego dowództwa, szła na północ w okolice Rajgrodu. W Prostkach udało im się nawet przepędzić kilkunastoosobowy patrol pruski, ale potem polski obóz najechały większe siły nieprzyjaciela. W środku nocy pospolite ruszenie rzuciło się do ucieczki, a że Polacy nie znali dobrze terenu, to straty w ludziach były olbrzymie.

- To pokazuje, że hartem ducha można zdziałać wiele, ale trzeba mieć też dobry pomysł i wiedzę, jak go zrealizować - podkreślał Burmistrz Jarosław Borowski.

Uroczystości trzeciomajowe uświetniła część artystyczna przygotowana przez młodzież z II Liceum Ogólnokształcącego z Białoruskim Językiem Nauczania im. Bronisława Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim.

Aktualizacja: 2015-05-06 14:15:37
W przypadku zmiany lub uzupełnienia informacji prosimy o kontakt.
Copyright © 2007-2015 Urząd Miasta Bielsk Podlaski. Wszelkie prawa zastrzeżone.